Czy gdybyście mogli przywrócić do życia kogoś bliskiego, zignorowalibyście ostrzeżenia i możliwe konsekwencje? 🌊🖤
„A rzeka wciąga ją na dno” to mroczna opowieść o stracie, pełna magicznego realizmu graniczącego z horrorem. To historia o żałobie, samotności i siostrzanej miłości, która trzyma w napięciu do ostatniej strony.
Kobiety w rodzinie Soojin posiadają szczególny dar – potrafią odtwarzać życie. Z nienaruszonego kawałka martwego zwierzęcia potrafią przywrócić je do życia. Jednak nigdy nie powinny ożywiać nic większego niż to, co mieści się w ich dłoniach. Co jednak ma zrobić Soojin, która straciła już matkę, a której siostrę znaleziono martwą w okolicznej rzece?
Choć zna zasady, jej życie jakby straciło kolory, jej ojciec dał się pochłonąć rozpaczy... Gdy po miesiącach od pogrzebu znajduje cząstkę siostry, ciężko oprzeć się przemożnej pokusie, gdy magia huczy w ziemi.
Historię Soojin i Mirai czyta się bardzo lekko, choć nie jest to łatwa opowieść i szybko przybiera mroczniejsze barwy. Jednak czego się spodziewać, gdy w grę wchodzi nekromancja?
Bardzo ciekawie wykorzystany jest tu motyw rzeki i wody. Dodatkowym atutem historii są nawiązania do koreańskich wierzeń gdy w grę wchodzi magia.
Soojin nie jest postacią, której od razu będziemy kibicować - to jej starsza siostra była duszą towarzystwa. Dziewczyna jest samotniczką i wie, że ciężko ją lubić i nie zawsze jest miła, dlatego zawsze odgradza się od innych... a pogrążona w żałobie i po stracie najbliżej osoby ta samotność dodatkowo ciąży.
Lekkim minusem tej historii jest fakt, że jest bardzo mocno skoncentrowana na młodszej siostrze. Przez to nie poznajemy lepiej jej zmarłej siostry ani tego, jak jej odejście wpłynęło na resztę miasteczka. Gdyby perspektyw Mirae lub wspomnień z nią było więcej, historia poruszyłaby mnie jeszcze mocniej.
Mimo to mroczny nurt tej powieści po prostu porywa. Mroczna atmosfera niczym z horroru dziejącego się w małym, spokojnym miasteczku sprawia, że ciężko się od niej oderwać.
A wy co byście zrobili na miejscu Soojin?
Bardzo dziękuję za egzemplarz do recenzji Wydawnictwu SeeYa.
Komentarze
Prześlij komentarz