Wrona cienia


Kto nie marzył kiedyś, by być bohaterem książki? W "Wronie cienia" wcielamy się w Małą Wronę, ale to od nas zależy, jaką ścieżkę obierze i jakie umiejętności posiądzie - można wręcz powiedzieć, że los Ulvenrii jest w naszych rękach!

Turanband został podbity przez lorda Raznora. Naszym zadaniem jest odnalezienie maga i przyniesienie daru przesyłki od niego do siedziby Zakonu Wron, by pomóc w walce ze złem!

Książki i komiksy paragrafowe to niezwykłe połączenie opowieści z interaktywną grą, gdzie wybory czytelnika wpływają na fabułę. Jest trochę zabawy z odszukiwaniem właściwych paragrafów.

Sama wybrałam zostanie szpiegiem i umiejętności tropienia oraz kieszonkowca, które nie raz przydały się Małej Wronie podczas jego misji. 

W tej historii trzeba być uważnym, bo czasem różne podpowiedzi są później kluczem do ruszenia do przodu! 

Książką łączy w sobie fantastyczne motywy z przygodą - mamy tu gnarki, gnomy, driady, czy magów, ale ten magiczny świat skrywa wiele niebezpieczeństw.

Dużym plusem jest fakt, że kartę postaci można wydrukować dzięki Kosowie QR, dzięki czemu nie trzeba niszczyć książki i można przejść historię ponownie.

Samą książką jest prosta do grania i angażująca. To dobra zabawa dla starszych i młodszych, na której przejście mogą wystarczyć nam dwie godzinki wieczorem, by w spokoju dać się jej w pełni ponieść i ruszyć na pomoc Ulvenrii.

Bardzo dziękuję wydawnictwu Nowa Basn za możliwość zrecenzowania tej ciekawej i nietuzinkowej historii!

Komentarze