Recenzja Lord of Mysteries: The Clown Part 1


Lord of Mysteries to donghua, która przyciągnęła do siebie wielu fanów anime, nawet mimo chińskiego języka - i nic dziwnego, bo przedstawia bardzo bogaty świat i świetnie skonskurtowany system magii i wierzeń, oraz bohaterowie z krwi i kości.

Tak jak japońskie dzieła słyną z isekai, tak w Chinach przoduje transmigracja - i spotykamy się z nią tutaj. 

Zhou Mingrui pewnego razu zostaje obudzony przez okropny ból głowy tylko po to, by odkryć, że nie jest już w swoim ciele, co gorsza nie jest nawet w znanym sobie świecie, a do tego został wciągnięty w podejrzaną intrygę. Czy da się wrócić do jego świata? I jak przetrwać do czasu, gdy znajdzie odpowiedź, jeśli zagrożenie może czaić się tuż za rogiem?

Zhou Mingrui, choć chce wrócić do domu, łatwo się adaptuje i przyjmuje rolę Kleina, którego ciało i częściowe wspomnienia przejął. A gdy odkrywa istnienie magii, postanawia, że musi odkryć jak zostać jednym z jej posiadaczy.

Ciężko nie polubić Kleina. Na analityczny umysł, potrafi szybko podejmować decyzje i odnaleźć się w różnych sytuacjach. A gdy dołącza do Nighthawks i przyjmuje rolę wróżbity robi się jeszcze ciekawiej!

Bardzo podobało mi się, że w odróżnieniu od donghua jest tu więcej jego codzienności - chwilę z rodziną, ćwiczeń z bronią, rozmów z innymi Jastrzębiami czy scen z klubu Dywinacji. Brakowało mi tego w animacji. To samo w kwestii Klubu Tarota - tutaj czułam, że pełni większą rolę w tej historii niż oglądając odcinki.

Jedyny minus tej historii jest taki, że widać, że pierwotnie nie była dzielona na tomy i chociaż ostatnia akcja została zamknięta, nie czuć takiego domknięcia, finału - co w sumie tylko potęguje chęć by od razu czytać tom 2 Klauna 😆

Ale co najciekawsze, ta książka ma ok. 570 stron, a w donghua te wydarzenia to jakieś.... 3 lub 4 odcinki. Tylko tyle. A i tak czytając człowiek ma wrażenie, że dzieje się dużo. O systemie sekwencji i rytuałach jest tu tyle informacji, że aż wyjęłam znaczniki, bo boje się, że będę musiała sobie to potem odświeżyć! W porównaniu do donghua tutaj balans akcji i codzienności jest idealny. Można lepiej poznać postacie i tempo wydaje się naturalniejsze. 

Komentarze